Dlaczego nikt nie będzie miał autonomicznego samochodu?

Mimo, że firmy prześcigają się, aby wypuścić na rynek swoje wersje autonomicznych pojazdów do 2020 roku, kilka czynników może mieć wpływ na ich masowe upowszechnienie, zgodnie z solidnym raportem zebranym przez Merill Lynch. Jednym z kluczowych czynników jest tzw. scenariusz Droogle (który jest połączeniem Dronów i Google): w pełni autonomiczne samochody będą wykorzystywane głównie w formie pojazdów transportu publicznego

  • autonomiczne pojazdy transportu publicznego, jak robo-taxi, będą stanowiły 19% sprzedaży nowych aut
  • pojazdy takie jak robo-taxi mogą stanowić aż 43% ogółu sprzedaży
  • Do roku 2035, 12% światowej sprzedaży nowych samochodów może pochodzić z robo-taxi Droogle w miastach, ta liczba może wzrosnąć do 23% w 2040 roku, wedle The Boston Consulting Group. Spowoduje to spadek ilości własnościowych pojazdów w miastach.

 

Producenci samochodów i rozwijających się firm technologicznych zajmujących się produkcją autonomicznych samochodów są już przygotowani do takie kształtu rzeczywistości opisanej w scenariuszu Droogle:

  • Elon Musk zasugerował, że Tesla może partycypować w biznesie „udostępnianych” autonomicznych samochodów
  • General Motors powiedział również, że planują zainwestować w usługi mobilności

 

Tymczasem w wielu miastach są już istnieją autonomiczne pojazdy do transportu zbiorowego:

  • Japonia planuje uruchomienie autonomicznego systemu taxi w 2016 roku
  • w Europie istnieje Citymobil2 - program pilotażowy dla zautomatyzowanych systemów transportowych finansowanych ze środków Unii Europejskiej – ma wprowadzić pojazdów sterowane za pomocą elektryczności w różnych miastach: w Grecji, Finlandii i Holandii.

 

Dowiedz się więcej o scenariuszu Droogle